Powrót na stronę główną Powrót do działu o książkach

Recenzja powieści "Obłęd serca" Chelsea Cain


 




           10 marca 2012 r.
           Przypominam sobie doskonale, że Chelsea Cain oraz jej bohaterów - psychopatyczną i piękną morderczynię Gretchen Lowell oraz detektywa, któremu dała się złapać Archiego Sheridana poznałam dzięki lekturze "Wirtuoza zbrodni". Tamta lektura przypadła mi do gustu na tyle, że zaryzykowałam zapoznanie się także z "Obłędem serca", chronologicznie wcześniejszą częścią serii. Raczej nie żałuję.
           Archie Sheridan po porwaniu przez Gretchen, torturach, którym go poddała i wreszcie uwolnieniu jest wrakiem człowieka pod każdym możliwym względem. Zostawił rodzinę. Uzależnił się od silnych leków przeciwbólowych, których przyjmowanie skraca mu cudem ocalone życie. Ale najgorzej, że jest uzależniony od całkowicie chorej a przy tym fascynującej relacji, która łączy go z jego oprawczynią. Po dłuższym okresie rekonwalescencji jednak o detektywa Sheridana upomina się jego praca. W Portland, gdzie mieszka Archie, pojawia się seryjny morderca, który porywa i zabija nastolatki. Gazety ochrzciły go mianem "Dusiciel po Lekcjach", bowiem swoje ofiary porywa w drodze ze szkoły, dusi i ich ciała porzuca nad rzeką. Zespół powołany do ścigania Gretchen Lowell, którym przez dziesięć lat kierował Sheridan, zostaje reaktywowany do sprawy Dusiciela po Lekcjach i ponownie na jego czele staje nasz bohater.
           "Obłęd serca" nie ma dla mnie już tego uroku nowości, który zwrócił tak wyraźnie moją uwagę w "Wirtuozie zbrodni". Niemniej wszystkie te elementy, które tam doceniałam dają się zauważyć także i tutaj. Przede wszystkim zatem to, co jest najcenniejsze: pokręcona, ale jednocześnie diabelnie fascynująca relacja kata i ofiary - Gretchen i Archiego. Szczerze mówiąc, to nie pogniewałabym się wcale, gdyby było tu więcej tego klimatu. I tak chylę czoła przed autorką, która w było nie było, co do zasady konserwatywnej Ameryce, zdecydowała się na taki zabieg jak pokazanie niestandardowej fascynacji porządnego, amerykańskiego detektywa z wzorową amerykańską rodziną (kochająca żona i dwoje nie mniej kochających i tęskniących dzieci), kobietą piękną i niewyobrażalnie złą. Swoją drogą tak niewyobrażalnie, że autorka niestety nie sprostała stworzonej przez siebie samą legendzie tam, gdzie przyszło do opisywania tortur jakim Gretchen poddawała swego czasu Archiego. Należało się po tym spodziewać o wiele więcej niż to, co dostaliśmy.Poza tym jest przyzwoicie, ale już bez zachwytów. Intryga, jak intryga, bez większych fajerwerków. Może dlatego, że "Obłęd serca" to powieściowy debiut autorki do tego zainspirowany rzeczywistym śledztwem w sprawie mordercy o pseudonimie Geek River Killer. Twierdzę, że Chelsea Cain rozkręca się dopiero w drugim tonie, czyli "Wirtuozie zbrodni". Z przyjemnością i ciekawością sięgnęłabym po ostatni tom trylogii, ale jak mi się wydaje nie został on wydany na polskim rynku.

Stella
Tytuł: Obłęd serca
Tytuł oryginalny: Heartsick
Data wydania: 18 marca 2008
Autor: Chelsea Cain
Przekład: Michał Juszkiewicz
Wydawca: Prószyński i S-ka
Cykl: Archie i Gretchen
ISBN 978-83-7469-714-9
Format 344s. 142×202mm
Cena: 32,—


W sieci, związane z tematem:
Polska strona na witrynie wydawcy
Chelsea Cain - strona oficjalna