Powrót na stronę główną Powrót do działu o książkach
Recenzja zbioru opiwadań "Diabeł na wieży" Anny Kańtoch:


 

           "Diabeł na wieży" przeczytany dwukrotnie :) Cóż ja mogę napisać... m Może tak: deklaruję zwartość i gotowość do nękania wydawnictwa i Autorki na modłę i z zapałem oraz uciekając się do argumentacji godnej dwunastoletniego fana literatury o ciąg dalszy. W moim odbiorze "Diabeł..." jest jeszcze lepszy od "Miasta...". Bez wątpliwości wszystkie opowiadania są świetne konstrukcyjnie, przemyślane, dopieszczone. W połączeniu z nieprawdopodobnym talentem Anneke do opowiadania językiem bardzo plastycznym, bardzo sprawnie stylistycznie - efekt jest zachwycający. Naprawdę dawno już nie czerpałam takiej przyjemności z lektury. Zdecydowanie widać, że w takiej konwencji Anneke czuje się wyśmienicie.
           Jeśli chodzi o zakończenia, to - wbrew wielu głosom - uważam, że takie jakie są były idealnie dopasowane do konwencji i konstrukcji. Odbieram to w ten sposób, że podane dość syntetyczni w stosunku do wcześniejszych opisów okoliczności rozwiązania współgrają doskonale z postacią Domenica Jordana i naukowym, pragmatycznym i oszczędnym w pewnien sposób rozumowaniem jakie prezentuje. Umysł ścisły! No i ważną rolę odgrywa tu "odczarowywanie" świata przez naukowe, pragmatyczne działanie i rozumowanie. Logiczne rozumowanie jakim posługuje się Domenic Jordan kontra aura niesamowitości. Szczególnie dobrze widać to w "Damarinusie". Takie zakończenia zdecydowanie mi tu odpowiadając biorąc powyższe pod uwagę. Jednak szczególną uwagę zwróciłam na charakterystykę psyche postaci. W zasadzie w tym kontekście nie zainteresował mnie nawet tyle sam Domenic, co postacie drugoplanowe. W każdym z opowiadań można znaleźć moim zdaniem bardzo trafnie odmalowany charakter przeważnie kobiecy. I cała jest gama takich charakterów. Osobiście szczególną uwagę zwróciłam na bohaterkę opowiadania "Selena i cień" z jej zachowaniami - perełka! Umiejętność obserwacji różnych ludzi wiele daje. Duch Aghaty Christie, Arthura Conan Doyle'a i Edgara Allana Poe nie opuszcza Anneke. Doskonały klimat z nawiązaniami (sposób w jaki ginęły dzieci w "Czarnej Saissie").
Bardzo polecam.
PS: idealnie nadaje się do czytania na głos.


Stella



autor: Anna Kańtoch
tytuł: Diabeł na wieży
liczba stron: 368
miejsce wydania: Lublin
rok wydania: 2005
oprawa: miękka
wydawca: Fabryka Słów