Powrót na stronę główną Powrót do działu o książkach

Recenzja powieści "Lewa ręka ciemności" Ursuli K. Le Guin



          Ursula K. Le Guin nie ma do mnie szczęścia. Względnie wprost przeciwnie: to ja nie mam szczęścia do tej autorki. Poprzednia moja lektura jej autorstwa (cykl o Ziemiomorzu) trafiła u mnie na bardzo zły czas, stąd praktycznie nie pamiętam z niej niczego, może za wyjątkiem pewnego klimatu. Po dłuższej przerwie zmierzyłam się z "Lewą ręką ciemności" i jestem dość znużona.
          Genry Ai jest wysłannikiem Ekumeny (na poły organizacji polityczno - ekonomicznej, na poły zrzeszenia o charakterze zbliżonym do religii czy szkoły filozoficznej) skupiającej na zasadzie dobrowolności planety zamieszkałe przez ludzi. Ekumena zaprasza do nawiązania stosunków kolejne, zamieszkałe planety wysyłając swoich przedstawicieli, których zadaniem jest przekazanie informacji o tym stowarzyszeniu, o jego filozofii, podstawach funkcjonowania i ewentualne przyjęcie zaproszenia do współpracy i wcielenia planety do Ekumeny. Genry Ai jest właśnie takim posłańcem Ekumeny na odległej planecie Gethen, którą ludzie z racji jej klimatu nazywają Zimą. Od dwóch lat rezyduje w Erhenrangu - stolicy jednego z krajów o nazwie Karhid wciąż czekając na audiencję u szalonego króla i wciąż będąc niepewnym co do efektów jego misji.
          Getheńczycy to istoty obojnacze, których życie we wszelkich jego aspektach jest zdeterminowane przechodzonym cyklicznie okresem w którym skutkiem działania hormonów przybierają cechy właściwe dla jednej z płci i są wówczas zdolni do odbycia stosunku seksualnego i zapłodnienia - kemmerem. Różnią się od ludzi bardzo również pod wieloma innymi względami.
          Wnikliwa obserwacja, analiza i refleksja społeczna i kulturalna jest znakiem rozpoznawczym pisarstwa Ursuli K. Le Guin. Nie inaczej jest w przypadku "Lewej ręki ciemności". Ta powieść jest powieścią z gatunku s-f jedynie pretekstowo. W istocie rzeczy jest to bowiem raczej obszerny esej, czy może wariacja na temat funkcjonowania społeczeństwa w którym nie ma ustalonych tradycyjnie ról społecznych uwzględniających płeć. Zdaniem autorki z tego powodu są to społeczeństwa, w których panuje autentyczna równość podmiotów, bowiem każda jednostka może zostać tak ojcem, jak i być przez pewien czas wyłączona z funkcjonowania w innych zakresach skutkiem zajścia w ciążę i urodzenia potomka oraz dalszych niedogodności z tym związanych. Jednocześnie omówione zostają również inne aspekty i poruszone, a w zasadzie roztrząsane inne zagadnienia. W tym na pierwszy plan wysuwa się kwestia kształtowania się świadomości o charakterze narodowościowym, koncepcja patriotyzmu i zbilansowania tych uczuć wobec wyższego dobra. Wreszcie analiza, a kto wie czy nie wręcz wiwisekcja prawdziwej przyjaźni. Wszystkie te zagadnienia są ze sobą jednocześnie powiązane, przeplatają się tworząc jedną, niezmiernie skomplikowaną i urozmaiconą całość. Cień na śniegu.
          Niewątpliwie w "Lewej ręce ciemności" jest wiele trafnych i mądrych obserwacji i uwag. Momentami można zapewne również wskazać na wkradające się tu i ówdzie poglądy co najmniej zbliżone do feminizmu. Całość jest wyważona i naprawdę rozsądna. Ale te dywagacje mają swoją cenę. Opowieść się ciągnie i dłuży, a przez to koniec końców robi się nużąca. Szczególnie, że - czego można się spodziewać - niewiele tak naprawdę się dzieje. Owszem, nie można "Lewej ręce ciemności" postawić zarzutu, że nie ma żadnej akcji. Coś tam jest, ale z pewnością te wydarzenia nie są tutaj najważniejsze i nie stanowią clue tej powieści. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę, kiedy się siada do lektury. Wszystko jest tutaj niespieszne. Tak w zasadzie uboga akcja, jak i dopasowana do niej narracja pełna introspekcji i zapisów przemyśleń postaci, prawie (choć nie całkowicie) pozbawiona dialogów.
          Ostatecznie nie jestem całkowicie i do reszty zniechęcona do tej autorki, jednak z drugiej strony nie zostałam jej entuzjastką. Doceniam tę lekturę, ale jednak nie dostarczyła mi ona wiele przyjemności.

Stella
Tytuł: Lewa ręka ciemności
Tytuł oryginalny: The Left Hand of Darkness
Autor: Ursula K. Le Guin
Przekład: Lech Jęczmyk
Wydawca: Książnica
Cykl: Hain


W sieci, związane z tematem:
Oficjalna strona U. K. Le Guin Wywiad z Ursulą K. Le Guin dla magazynu "Guernica"
"Chronicles of Earthsea" - wywiad dla Guardiana
Ursula Le Guin w serwisie Internet Speculative Fiction Database
Esej - analiza Rebecci Rass - "Analysis of Ursula K. LeGuin's The Left Hand Of Darkness"
Another Book Site Reviev - o "Lewej ręce ciemności"
"Classic Sci Fi: The Left Hand of Darkness" Marka Wilsona
"Analysis of the role gender and sex in the "The Left Hand of Darkness"
Cykl Hain w serwisie Le Guin's World
Recenzja w serwisie Polter
The Left Hand of Darkness Notes - Pat Sayre McCoy
Phobos will embrace "Darkness" - artykuł z Variety
Ziemiomorze - polska strona Ursuli Le Guin
U. K. Le Guin w serwisie "Brama jednorożca"
"U. K. Le Guin" - Borys Jagielski dla "Inkluza"
"Ursula Le Guin, łże-mężczyzna" - artykuł Joanny Szczęsnej w "Wysokich Obcasach"
Ian Watson - "Le Guin's Lathe of Heaven and the Role of Dick: The False Reality as Mediator" ; esej w serwisie "Science Fiction Studies"
In what order should I read the Ekumen, Earthsea, and Catwings books? - FAQ
Douglas Barbour "Wholeness and Balance in the Hainish Novels of Ursula K. Le Guin"; esej w serwisie "Science Fiction Studies"
Ursula K. Le Guin selected as SFWA Grand Master - Nebula Awards 2003