Powrót na stronę główną Powrót do działu o książkach

Recenzja powieści "Beneath the Bleeding" Val McDermid


 


           14 marca 2010 r.
           Żaden z polskich wydawców nie wpadł jeszcze na pomysł wydawania u nas kryminałów autorstwa Val McDermid, a szkoda. Tym bardziej, że jeśli Deaver znajduje u nas dla siebie rynek, to można przypuszczać, że nie inaczej stałoby się z nią.
           Moją znajomośc z tą autorką zaczęłam (i prawdopodobnie jednocześnie zakończę) na "Beneath the Bleeding" (BB), która to książka wydaje się być kolejną częścią serii, co również czyni ją podobną w typie do Deavera. Podobieństw jest jednak dużo więcej.
           BB zaczyna się bardzo klimatyczną sekwencją w szpitalu dla niebezpiecznych psychicznie chorych w Bradfield, gdzie jeden z głównych bohaterów serii dr Tony Hill zostaje zaatakowany przez szaleńca z siekierą. Skutkiem tego praktycznie cały czas trwania akcji tej powieści spędzi w szpitalu. Będzie to dla niego o tyle szczególnie uciążlie, że Hill współpracuje z policją jako profiler. Tymczasem w Bradfield zostaje zamordowany Robbie Bishop - wielka gwiazda piłki nożnej. Robbiego otruto. Sprawą, która ze względu na olbrzymią popularność ofiary ma charakter bardzo medialny i prestiżowy zajmuje się specjalna jednostka policji kierowana przez DCI Carol Jordan. Tony'ego i Carol (która wynajmuje u niego mieszkanie) łączy szczególna więź wyrosła na gruncie zawodowym, ale przekraczająca ten zakres. Co jest szczególnie trudne, bo i Tony i Carol są trudnymi osobowościami. W BB przynajmniej po części dowiemy się dlaczego jest tak w przypadku Tony'ego. Jeśli chodzi o Carol, to zdaje się przyczyny są opisane we wcześniejszych częściach cyklu. Tony odkrywa, że śmierć Robbiego Bishopa najprawdopodobniej nie była pierwszą, ani nie będzie ostatnią, z czym Carol jest się trudno zgodzić, choć w końcu nie ma wyjścia i musi przyznać się do błędu. Równocześnie akcja rozwija się w drugim wątku, w którym krok po kroku obserwujemy Yousufa Aziza planującego przeprowadzić atak bombowy na stadion drużyny Bradfield Victoria, dla której grał Robbie Bishop. Również to tragiczne wydarzenie stanie się przedmiotem postępowania zespołu kierowanego przez Carol, i również tutaj dzięki Tony'emu odkryją prawdziwą naturę ataku, który dla wszystkich wydaje się być klasycznym atakiem terrorystycznym.
           BB to zaledwie mała próbka serii której bohaterami są Tony Hill i Carol Jordan, ale jeśli pozostałe jej części utrzymują ten poziom, to mamy do czynienia z naprawdę porządnym angielskim współczesnym kryminałem w typie nowocześniejszych seriali do obejrzenia na Hallmarku. Odwoływanie się tutaj do telewizyjnego popu jest jak najbardziej na miejscu, bowiem już okładka książki atakuje nas informacją, że Val McDermid jest twórczynią telewizyjnego serialu "Wire in the Blood", co należy jednak rozumieć, w ten sposób, że napisane przez nią kryminały z Carol i Tonym stanowiły podstawę scenariusza dla tego właśnie telewizyjnego serialu.Lektura BB wskazuje jednak, że będzie to najprawdopodobniej serial cokolwiek lepszy niż ten, który powstałby na bazie "Mortal Causes" Rankina.
           O ile Deaver w swojej serii z Lincolnem Ryhmem i Amelią Sachs koncentruje się na pracy kryminalistycznej, o tyle Val McDermid bierze na warsztat psychologię śledczą. I robi to z takim przekonaniem i jednocześnie lekkością, że nawet nie przeszkadza mi za bardzo, że tę dziedzinę nauk służebnych wobec prawa karnego uważałam i uważam nadal za niegodne splunięcia mambo - jumbo.
           BB jest napisane płynnie, językiem mocno komunikatywnym, przekonująco i przede wszystkim z wciągającym rytmem, nerwem, inteligencją które są w pełni wystarczające dla pokrycia ewentualnych niedociągnięć, czy braków fabularnych. No i przede wszystkim z tą niesamowitą brytyjską klasą i elegancją, której mi bardzo brakuje w kryminałach amerykańskich. Cóż, różnice cywilizacyjne. Do tego dodam jeszcze, że dialogi w niczym nie przypominają "Klanu" i są naprawdę życiowe, treściwe, choć po brytyjsku powściągliwe. Co do samej fabuły to nie sposób stawiać jej tutaj jakiekolwiek poważniejsze zarzuty, być może poza tym że psychologia śledcza w charakterze koła zamachowego Deus ex machina mnie osobiście naprawdę nie przekonuje, ale to moja prywatna ocena. Natomiast o ile zawsze mnie po prostu śmieszyły sceny kulminacyjne w których to umiejętnie przyciśnięty podejrzany z naiwnością chabrookiego dziecka wyznaje swoje winy i podaje mordercze plany, o tyle tutaj taka scena napisana jest na tyle przekonująco z psychologicznego punktu widzenia i bez jakiejkolwiek przesady, że nie tracimy kontaktu z rzeczywistością. Nieprawdopodobne osiągnięcie dające podstawy by przypuszczać, że Val McDermid może zwyczajnie mieć autentyczne doświadczenie w tego rodzaju sprawach. Zresztą na to również wskazywałaby trafność i rzeczowa rzetelność z jaką opisuje pracę policji (na ile jestem w stanie to ocenić).
           Wreszcie powieści z pewnością nie szkodzi, że autorka bardzo dba o psychologię swoich postaci. Dzięki temu nie tylko te pierwszoplanowe nabierają cech indywidualnych i wychodzą z papierowych ram. Słowem chciałoby się polecić krótki romans z Val McDermid. Niestety nie poleci się raczej. Ja mój egzemplarz BB nabyłam drogą kupna w ciucharni, zatem prawdopodobieństwo natrafienia gdzieś na inne tomy serii jest nikłe. No i - nie powiem - humor poprawiło mi też i to, że nadal potrafię z pełnym zrozumieniem przeczytać przyzwoitych rozmiarów powieść po angielsku.

Stella
Autorka: Val McDermid
Tytuł: Beneath the Bleeding
Wydawca: HarperCollins
Data wydania: 2007
Stron: 404
Oprawa: miękka


W sieci, związane z tematem:
Strona oficjalna serialu "Wire in the Blood"
Strona oficjalna pisarki