Powrót na stronę główną Powrót do działu o książkach

Recenzja powieści "Panieński grób" Jeffery'a Deavera


 



           09 kwietnia 2011 r.
           Mam wrażenie, że już przy jakiejś okazji zdarzyło mi się wspomnieć, że chyba najbardziej u Jeffery'a Deavera irytuje mnie to, że jest nierównym pisarzem. Kryminały jego autorstwa, które jestem skłonna uważać za świetne, przeplatane są takimi, które powodują że tracę wiarę w autora. Tym razem szczęśliwie trafiłam na pozycję zdecydowanie z pierwszej kategorii. "Panieński grób" to powieść spoza serii o Rhymie i Sachs. Głównym bohaterem jest tutaj Artur Potter - doświadczony i cieszący się dużym autorytetem, zatrudniony w FBI negocjator.
           Z jednego z więzień federalnych w rolniczym i sennym zazwyczaj stanie Kansas ucieka trzech niebezpiecznych i brutalnych przestępców. Przewodzi im całkowicie amoralny, a przy tym bardzo inteligentny Lou Handy. Uciekając Handy i jego ludzie porywają jako zakładniczki uczennice ze szkoły dla osób głuchoniemych wraz z ich dwiema nauczycielkami, a następnie barykadują się w budynkach po starej, opuszczonej rzeźni. Do akcji wkracza negocjator z ramienia FBI - Artur Potter. Rozpoczyna się wypełnione dramatycznym napięciem oblężenie i wyczerpująca walka nerwów pomiędzy Potterem, a niespotykanie spokojnym i pewnym siebie Handym, w której stawką jest życie zakładniczek, z którymi kontakt jest dodatkowo jeszcze utrudniony poprzez ich głuchotę.
           Zdawać by się mogło, że statyczna w zasadzie akcja może się okazać nużąca. Nic bardziej błędnego. Pomimo, że faktycznie próżno liczyć tutaj na pasjonujące pościgi i przenoszenie akcji w coraz to inne miejsca, to jednak napięcie jakie narasta jest bardzo realistycznie odmalowane przez Deavera i doskonale utrzymuje podwyższoną uwagę czytelnika. Jednocześnie nie zarzuca autor tego, co stanowi jego znak rozpoznawczy - pewnego zacięcia dydaktycznego. Tym razem fabuła jego powieści pozwala czytelnikowi zgłębić tajniki przeprowadzania negocjacji z porywaczami, stosowanych przy nich chwytów, ale również zapoznać się z podstawowymi danymi na temat amerykańskiej społeczności Głuchych. Przy tym nie zapomina autor również o przekonującym przedstawieniu wprowadzanych do akcji postaci, które rzetelnie umocowuje psychologicznie. No i last but not least mamy również mocny twist, który co prawda jest oparty na elementach, jakie wzbudzały moje podejrzenia i spodziewałam się, że mogą i powinny odegrać jakąś rolę, to jednak sposób ich wykorzystania był zaskakujący.
           Nie chcąc wiele przedłużać ponad to, co jest konieczne napiszę jedynie, że "Panieński grób" to naprawdę godna polecenia pozycja. Napisany z nerwem, skrupulatnie pod kątem rzeczowym i psychologii postaci, do tego warsztatowi pisarskiemu Deavera nie sposób stawiać jakichkolwiek zarzutów. Porządna, godna polecenia lektura.

Stella
Tytuł: Panieński grób
Tytuł oryginalny: A Maiden’s Grave
Autor: Jeffery Deaver
Data wydania: 7 kwietnia 2009
Przekład: Łukasz Praski
Wydawca: Prószyński i S-ka
ISBN 978-83-7648-097-8
Format: 424s. 142×202mm
Cena: 34,—


W sieci, związane z tematem:
Oficjalna strona autora
Polska strona autora
Wywiad z autorem serwisie Zbrodnia w biblitece
Subforum o autorze w Gotham Cafe
Polska wizytówka powieści na stronach wydawcy