Powrót na stronę główną Powrót do działu o książkach

Recenzja powieści "Rozbite okno" Jeffrey'a Deavera:

           



           09 września 2012 r.
           Nie wiem który to już raz przychodzi mi napisać, że Jeffery Deaver jest bardzo nierównym autorem. Nie minął nawet tydzień od kiedy zakończyłam lekturę wręcz żenująco słabej "Błękitnej pustki" jego autorstwa, gdy Deaverowi udało się zrehabilitować w moich oczach i to z nawiązką. Stało się to za sprawą jego późniejszego kryminału - "Rozbite okno" (2008 r.), który jest opowieścią z cyklu o Lincolnie Rhymie i Amelii Sachs.
           Dawno nie widziany kuzyn Lincolna Rhyme'a - Arthur Rhyme zostaje aresztowany pod zarzutem kradzieży obrazu i zabójstwa popełnionego na jego właścicielce. Wszelkie, liczne dowody kryminalistyczne wskazują na jego sprawstwo ponad wszelką wątpliwość. Prokuratura i policja jest bardzo pewna swego. Zresztą nawet wynajęty przez rodzinę obrońca, wobec niezbitych dowodów winy Arthura, silnie doradza mu przyjęcie prokuratorskiej propozycji ugodowej. Rzecz jedynie w tym, że Arthur Rhyme kategorycznie i konsekwentnie nie przyznaje się do winy. Ostatecznie jego zrozpaczona żona przerywa długoletnie milczenie pomiędzy kuzynami i udaje się do Lincolna Rhyme'a z prośbą o pomoc. Ten, pomimo brania udziału w zakrojonej na naprawdę szeroką skalę, międzynarodowej obławie na płatnego mordercę, zgadza się zbadać sprawę kuzyna, a im bardziej się w nią zagłębia, tym więcej wątpliwości nabiera. I to paradoksalnie, za sprawą, zdawałoby się przesądzających dowodów kryminalistycznych. Według Lincolna Rhyme'a jest ich po prostu zbyt wiele, są zbyt wyraźne, co wzbudza w naszym kryminalistyku podejrzenia, że ktoś (prawdziwy morderca) sfabrykował dowody przeciwko jego kuzynowi. Nierozwiązanym problemem pozostaje jednak zagadnienie, kim mógłby być ten człowiek, który zdaje się mieć nieograniczoną wiedzę o życiu Arthura Rhyme'a, który to - dodać należy - nie miał wrogów mogących żywić do niego aż tak głęboką urazę. Sprawa zaczyna robić się coraz ciekawsza i bardziej niepokojąca, gdy okaże się, że nie jest ona przypadkiem odosobnionym. Już bardzo wstępna faza dochodzenia ujawnia, że są co najmniej dwa jeszcze przypadki, gdzie podejrzani, pomimo przytłaczających dowodów nie przyznali się do popełnienia zbrodni i nie zaprzestali walki nawet po prawomocnym skazaniu. Na podstawie analizy tych materiałów Lincoln Rhyme ustala modus operandi nieuchwytnego sprawcy, który ukrywając siebie, niszczy życie zupełnie przypadkowym osobom.
           Pomysł na ten kryminał jest naprawdę świetny, a jego realizacja robi wrażenie.Intryga opiera się tutaj na eksploracji zagadnienia, które robi się coraz bardziej aktualne - coraz bardziej powszechnej dostępności różnych osób, organizacji i firm do danych osobowych. Deaver biorąc na warsztat to zagadnienie w sposób przemyślany i naprawdę bardzo zajmujący przedstawia tak pozytywy, jak i negatywy związane z dostępnością danych osobowych. Jednak największe wrażenie robi wykazanie jakiego rodzaju informacje o człowieku można wydedukować z informacji które dostępne są wszędzie i dostęp do nich jest banalnie prosty, trzeba tylko chcieć. Nie mniejsze wrażenie robi też wskazanie jak wiele informacji o człowieku można (jeśli się chce) uzyskać na skutek jego codziennej aktywności. Okazuje się, że znakowanie towarów jakie jest opisane w "Rozbitym oknie" (nie wiem czy tak samo funkcjonuje to w Europie) może stanowić podstawę niemalże nieograniczonej wiedzy o człowieku, łącznie z możliwością ustalenia jego aktualnego miejsca pobytu w dowolnym czasie. Tego typu wiedza i informacja to potęga, która pozwala nawet na zniszczenie człowiekowi życia. A wszystko to na dodatek jest opisane przez Deavera swobodną, dojrzałą frazą, w której znać już dużo, dużo więcej pisarskiego doświadczenia niż w przypadku siedem lat wcześniejszej "Błękitnej pustki".
           Porównanie tych dwóch pozycji ("Rozbitego okna" i "Błękitnej pustki") pozwala mi postawić tezę, że czytanie wcześniejszych pozycji Jeffery'a Deavera jest pozbawione sensu i może najwyżej przyprawić o irytację. Za to jego późniejsze książki, to już zupełnie inna historia. "Rozbite okno" jak najbardziej jest godne polecenia.

Stella
Tytuł: Rozbite okno
Tytuł oryginalny: The Broken Window
Data wydania: 19 maja 2009
Autor: Jeffery Deaver
Przekład: Łukasz Praski
Wydawca: Prószyński i S-ka
Cykl: Lincoln Rhyme
ISBN 978-83-7648-131-9
Format: 142×202mm
Cena: 32,—


W sieci, związane z tematem:
Anna Kańtoch - ONI wiedzą
Oficjalna strona autora
Polska strona autora
Wywiad z autorem serwisie Zbrodnia w biblitece
Subforum o autorze w Gotham Cafe