Powrót na stronę główną Powrót do działu o książkach

Recenzja zbioru opowiadań "Smokobójca" Tomasza Pacyńskiego:





          "Smokobójca" Tomasza Pacyńskiego jest zbiorem złożonym z siedmiu opowiadań zgrupowanych w dwie części z czego jedna zatytułowana jest "Smokobójca", druga "Komu wyje pies". Pierwsza z nich - "Smokobójca" zawiera opowiadania o sir Rogerze z Mons. Nasz nieulękły sir Roger jest sławnym w całym świecie pogromcą plugastwa Bogu przeciwnego jakim jest smok. Niestety okazuje się, że sława jego sięga nie dalej niż granice świata cywilizowanego, czyli na ziemie Polan nie dociera. A tymczasem kiesa sławnego sir Rogera się kurczy i marnieje, a smoków w cywilizowanym świecie jakby coraz mniej. Stąd sir Roger wyrusza w tereny dzikie, gdzie białe niedźwiedzie po gościńcach samopas biegają, pchły wielkie niczym szczury, szczury jak koty, koty jak smoki, smoki jak... Tylko ciągle tą rzepą pieczoną karmią, a po niej zgaga męczy dzielnego rycerza. No i piwo jak szczyny. Aha, i nagrody nijak nie uświadczysz, bo komtur krzyżacki, trawiony kłopotem z córką pewnego dzikiego Mazura, która na gęśliczkach ciągle gra i strasznie fałszuje przy tym, dzień i noc pobożnym mężom wytchnienia nie dając, nie wierzy w żadne smoki. Owszem, bociany coś duże się nad zamkiem czasem trafiają, ale smoków to nie ma żadnych, kein szmok! Co gorsza, ci kryptopoganie ze stolicą w grodzie Kraka, obeznani są ze smokami na tyle, że polowanie na te drobne szkodniki zostawiają pospólstwu, jak kto zechce. Dwie miarki zboża na łeb gadziny są nagrodą, furda. Jak tu na życie zarobić? Chyba tego smoka sławnego, co w samej stolicy się zalęgł rozpuknąć by trzeba...
           Opowiadania o smokobójcy utrzymane są w klimacie żartobliwym, lekkim, łatwym i przyjemnym. Raz po raz trafia się inteligentne nawiązanie do któregoś z uznanych dzieł literackich czy filmowych ze szczególnym uwzględnieniem "Krzyżaków". Jednocześnie duża doza cynizmu i tzw. trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość, gdzie honor droższy życia, ale kto się w życiu tą maksymą nadto kieruje zbyt długo nie pożyje. Ku uciesze konkurencji, jak najbardziej. Opowiadania sprawnie napisane i skonstruowane, choć z jakichś efemerycznych powodów pozostało we mnie wrażenie, że potrzebują jeszcze jakiegoś ostatniego sznytu. Nie wiem konkretnie czego, nie potrafię określić. Wiem jedynie, że tak już zostanie. Na zawsze.
           Druga część ma diametralnie odmienny charakter. Opowiadanie "Komu wyje pies" jest utrzymane poniekąd w klimacie opowieści grozy, ze świetnym wykorzystaniem tak klasycznych w tym zakresie elementów jak opustoszały zamek i garbaty, parszywy sługa powłóczący nogą. Akcja toczy się w świecie cyklu sherwoodskiego, a główną postacią jest Ramirez. Opowiadanie to jednak nie jest tym, czym na początku się wydaje. Owszem, będzie opowiadaniem o demonach, ale nie o tych, których się spodziewamy. O demonach może nawet straszniejszych.
W poważnym, refleksyjnym klimacie utrzymane są również dwa pozostałe opowiadania: "Dziedzictwo" i "Wspomnienie". To ostatnie, w moim odbiorze, wyraźnie inspirowane wierszem W. Szymborskiej "Kot w pustym mieszkaniu". T. Pacyński wykorzystując swoje umiejętności narracyjne w tym opowiadaniu wykreował bardzo koci nastrój. W pierwszej części tekstu niby nic nie stoi na przeszkodzie, żeby czytelnik przyjął, że narratorem jest mężczyzna. Jednak coś nie pasuje przy takim założeniu, coś zgrzyta. Później przypuszczenia, które każą powątpiewać w tego narratora-mężczyznę okazują się prawdziwe i wszystko jest już jasne. Pacek znał kocie obyczaje i zachowania. "Wspomnienie" to chyba najsmutniejsze opowiadanie w tym zbiorze, najbardziej melancholijne, nostalgiczne i - moim zdaniem - najlepiej napisane, najbardziej poruszające i, po prostu, najlepsze.
           "Smokobójca" to zbiór ze wszech miar godny polecenia. Opowiadania "do tańca i do różańca", w różnorodnym klimacie, podszyte tą znaną czytelnikom Packa nutą cynizmu,braku złudzeń, ale jednak z nieśmiałym, wątłym cieniem nadziei, taką maciupeńką iskierką, że może, że kiedyś... Oby...

Stella
autor: Tomasz Pacyński
tytuł: Smokobójca
liczba stron: 400
miejsce wydania: Lublin
rok wydania: 2006
wydawca: Fabryka Słów