Powrót na stronę główną Powrót do działu o książkach

Recenzja powieści "Spisek papierowy" Davida Lissa :



           Powieść Davida Lissa "Spisek papierowy" to druga część cyklu zapoczątkowanego przez "Handlarza kawą", którego czym prędzej planuję sobie nadrobić. Trzeba wiedzieć, że autor najlepiej się czuje w tematach związanych z giełdą i finansami, co każe się trafnie domyślać, że w takich też realiach będzie się toczyć akcja jego powieści. Jednocześnie jest doktorantem Columbia University z zakresu literatury XVIII -to wiecznej i jego powieści osadzone są w takich właśnie realiach historycznych. "Spisek papierowy" to historia dziejąca się w 1719 roku, na rok przed pierwszym krachem giełdowym w Londynie, tzw: aferą Mórz Południowych, kiedy to akcje Kompanii Mórz Południowych z dnia na dzień spadły na łeb na szyję rujnując wielu inwestorów. Benjamin Weaver (właściwie Lienzo), była gwiazda pięściarstwa, znany w czasach gdy walczył na ringu jako Lew Judei, jest bowiem Żydem, który jako młody chłopak okradł ojca - surowego handlarza i maklera giełdowego, i uciekł z domu by zacząć samodzielne życie. Obecnie trudni się takimi zajęciami jak ustalanie dłużników i odnajdywanie skradzionych przedmiotów na zlecenie. Zajęcie to pozwala mu osiągać pewien dochód, który plasuje go mniej więcej w środku klasy średniej. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie od Williama Balfoura, który podejrzewa, że uznana za samobójczą śmierć jego ojca bynajmniej samobójcza nie była, a z jego majątku zniknęły akcje Kompanii Mórz Południowych w pokaźnej liczbie. Balfour zleca Weaverowi zajęcie się tą sprawą sugerując przy tym, że rozwikłanie tej zagadki będzie miało znaczenie również dla niego osobiście, albowiem śmierć Balfoura seniora może mieć związek ze śmiercią jego ojca - Samuela Lienzo, którą uznano za efekt nieszczęśliwego wypadku. Chcąc rozwikłać tę opartą na mglistych przypuszczeniach zagadkę Weaver będzie musiał wejść w realia rynku maklerskiego i wielkiej finansjery, zmierzyć się ze swoim zajadłym wrogiem i najgroźniejszym konkurentem : Jonathanem Wildem (postać autentyczna) i wreszcie pojednać się z dawno opuszczoną rodziną. A pojednanienie leżało w planach naszego bohatera. Towarzysząc Weaverowi w tej z jego przygód zapoznamy się również z szerokim spektrum przedstawicieli wielu warstw społecznych ówczesnego Londynu, od nizin poprzez klasę średnią i maklerów giełdowych aż po wybranych przedstawicieli arystokracji i wyższej finansjery. Będziemy mieli okazję zaznajomić się nieco z rynkiem obrotu papierami wartościowymi, w tym najbardziej podstawowym, oczywiście, zakresie. Liźniemy także nieco filozofii wraz z jej praktycznym przełożeniem. Sama intryga jest nieźle i przytomnie poprowadzona, a przede wszystkim podana bardzo ładnym językiem, w sposób który utrzymuje zainteresowanie czytelnika. Ogółem "Spisek papierowy" to porządna rozrywka sensacyjna stojąca na niezłym poziomie, z niegłupią intrygą, taki Grisham w realiach XVIII-to wiecznej londyńskiej giełdy papierów wartościowych z rywalizacją Kompanii Mórz Południowych z Bankiem Anglii i podwójnym morderstwem w tle. I w takim też rozrywkowym charakterze bardzo polecam. Powinna usatysfakcjonować również tych czytelników, którym nieobojętna jest objętość powieści. Ta ma ponad 500 stron i wydana jest całkiem przyzwoicie (chyba parę drobnych niedociągnięć edytorskich się znajdzie, no i ciągle to "wszem i wobec" zamiast "wszem wobec"). Ogólnie należy podkreślić także, że powieść jest w pełni warta swojej ceny: 29,90 zł.

Stella


autor: David Liss
tytuł: "Spisek papierowy"
tytuł oryginału: "The Conspiracy of Paper"
język oryginału: angielski
liczba stron: 560
miejsce wydania: Katowice
wydawca: Wydawnictwo Sonia Draga
rok wydania: 2005



W sieci, związane z tematem:
Artykuł "Historia giełdy" - między innymi o spisku papierowym
"Szkodliwe spółki akcyjne" - jak wyżej
fragment powieści
O Jonathanie Wildzie
Wild w Wikipedii
Strona oficjalna Davida Lissa
Stella recenzuje "Handlarza kawą" Davida Lissa