Powrót na stronę główną Powrót do działu o książkach
Recenzja zbioru opowiadań "Wyjątkowo wredna ceremonia" Tomasza Bochińskiego:


                    Elizabediath Monck był grabarzem nieszczęśliwym." Tak zaczyna się zbiór opowiadań autorstwa Tomasza Bochińskiego pt.: "Wyjątkowo wredna ceremonia". Cztery z sześciu zamieszczonych w nim opowiadań traktują o przypadkach Elizabediatha Monca. Dwa ostatnie, choć ich akcja umiejscowiona jest w tym samym wykreowanym przez autora świecie, mają innych bohaterów. Monck jest mistrzem cechu grabarskiego, który to fach w księstwie Gadrin cieszy się wielkim poważaniem. Niezliczona ilość obrządków i ceremonii pogrzebowych stanowi o wielkim szacunku jakim mieszkańczy tej nibylandii darzą swoich przodków. Z kultem zmarłych związane są również rozliczne niebezpieczeństwa ze strony różnych nieumarłych, wampirów, przedwiecznych i innych próbujących powrócić do świata żywych. I tym niebezpieczeństwom właśnie mężnie czoło stawia nasz bohater z grupką przyjaciół i znajomych królika u boku.
                    Nie zamierzam poświęcić tym opowiadaniom zbyt wiele miejsca. Po prostu, koniec końców, nie zasługują na to. Nie chodzi o to, że są jakoś szczególnie złe i spieprzone. Ostatecznie nawet nie są, zwłaszcza ostatnie z nich zatytułowane "Trzy razy szczęście". Po prostu nie są wystarczająco dobre, żeby przechowywać je w pamięci. Jako odmóżdżacz - i to podlejszego autoramentu - się nadają, ale nic więcej. Ponadto odnoszę wrażenie, że więcej zadowolenia mógłby z nich mieć młodszy, może kilkunastoletni czytelnik. Chodzi bowiem o to, że opowiadania te oparte są raczej na fabule wykazującej pokrewieństwo z dokonaniami typu "Tomb Raider" czy "Przygody Indiany Jonesa" i często są, eufemistycznie rzecz ujmując, niezbyt przekonujące. Z tego względu zachodzi podejrzenie, że być może czytelnik mniejszą wagę przykładający do takich elemantów będzie bardziej zadowolony. Jeśli chodzi o "Wyjątkowo wredną ceremonię" to plasuje się ona dla mnie w kategorii czytelniczej przeczytać można w podkategorii ale po co?


Stella


autor: Tomasz Bochiński
tytuł: Wyjątkowo wredna ceremonia
liczba stron: 368
miejsce wydania: Lublin
rok wydania: 2006
wydawca: Fabryka Słów