Powrót na stronę główną Powrót do działu o książkach

Recenzja zbioru opowiadań "Wypychacz zwierząt" Jarosława Grzędowicza.




         Przeczytany przeze mnie już niezłych parę miesięcy temu zbiór opowiadań i opowiadanek Jarosława Grzędowicza "Wypychacz zwierząt". Długo czekał na swoją kolej do opisania. Niewątpliwie dlatego, że nie mam czasu. Jednak to nie jest najważniejsze. Nie miałam motywacji, ponieważ "Wypychacz zwierząt" był dla mnie jednym z bardziej przykrych rozczarowań ostatnich czasów.
         Jarosława Grzędowicza kojarzę jako naprawdę doskonałego gawędziarza, czy raczej może "opowiadacza". To autor, który dał mi się poznać jako nie tylko dysponujący doskonałym warsztatem, lecz także, a może w zasadzie przede wszystkim potrafiący doskonale, plastycznie i sugestywnie odmalowywać emocje. Przy tym jego fabułom trudno również postawić jakieś poważniejsze zarzuty. "Wypychacz zwierząt" potwierdza moje obserwacje co do biegłości warsztatowej Jarosława Grzędowicza (może z wyjątkiem tych króciutkich interludiów, które pojawiają si między dłuższymi opowiadaniami).
         Niestety okazuje się oto, że Jarosław Grzędowicz nie potrafi przemycać w swoich dziełach ideologii. Zamiast tego pisze zaangażowane produkcyjniaki oparte czasami nawet na ciekawych pomysłach, niemniej jednak zawsze przepełnione niemal stachanowskim poświęceniem walce o jedynie słuszną sprawę najczęściej poprzez wykazanie jak to jest źle pod jarzmem różnych nakazów i zakazów, a z drugiej strony jak to by było cudownie, gdyby można było żyć wedle utopii samego autora. Majakowski byłby dumny. Ale tak też bywa kiedy pisze się na zamówienie, pod określony temat. I nic nie pomaga, że będziemy się tłumaczyć, że "to takie wyzwanie dla sprytu i wyobraźni". Wolne żarty, panie autor.
         Podsumowując - bo naprawdę nie widzę powodu by tracić więcej czasu na ten zbiór - "Wypychacz zwierząt" nie przypadł mi do gustu. To zdecydowanie najgorsze co czytałam, a co jednocześnie wyszło spod pióra Jarosława Grzędowicza. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że należy to rozpatrywać jedynie w kategoriach wypadku przy pracy i nie będzie się wiązało z jakąś trwałą tendencją. Zresztą nic na to nie wskazuje.

Stella
autor: Jarosław Grzędowicz
tytuł: Wypychacz zwierząt
liczba stron: 472
miejsce wydania: Lublin
rok wydania: 2008
wydawca: Fabryka Słów
seria: Bestsellery polskiej fantastyki


W sieci, związane z tematem:
Jarosław Grzędowicz w WIKI
Jarosław Grzędowicz na stronie Oficyny Wydawniczej "Fabryka Słów"
Wywiad z Jarosławem Grzędowiczem w serwisie Poltergeist